Archiwum miesięczne - Lipiec 2012

Cantucci

Cantucci


Cantucci to ciastka, które w moim domu mają wyjątkowe miejsce. Ba! Mają nawet swoje pudełko. I lepiej, żeby było nimi wypełnione. Inaczej jest lament, płacz i marudzenie. 😉 Czytaj dalej



Sałatka z rukolą i szynką

Sałatka z rukolą i szynką

Jeśli komuś się wydaje, że ładnie wyglądające jedzenie jest trudne do zrobienia, jest w błędzie. Albo w „mylnym błędzie” jak mawiają niektórzy. 😉 Czytaj dalej


Pieczywo czosnkowe

Pieczywo czosnkowe

Lubicie chrupaki? „Chrupaki” to w moim domu uniwersalna nazwa na wszystko co chrupie. 🙂 Słodkie, słone, kwaśne, byle chrupiące. Czytaj dalej


Masło czosnkowe

Masło czosnkowe

Masło czosnkowe zasmakuje nie tylko wielbicielom czosnku. Do zrobienia wprost banalne, ale okazuje się, że nie każdy potrafi. Znaczy potrafi, ale jeszcze o tym nie wie. Czytaj dalej


Czekoladowy omlet z truskawkami

Czekoladowy omlet z truskawkami

Pomysł na pyszne, efektowne, ale nadal proste i szybkie śniadanie. Omlet jest słodki, puszysty, o konsystencji biszkoptu. Idealnie łączy się z jogurtem naturalnym lub bitą śmietaną i owocami. Czytaj dalej


Chłodnik litewski

Chłodnik litewski

Potrawa mojego dzieciństwa. Kojarzy mi się z latem, zapachem kremu do opalania na skórze i piaskiem pomiędzy palcami stóp. Czytaj dalej


Kurczak w jogurcie

Kurczak w jogurcie

Rozbawiła mnie bardzo reklama w telewizji. Reklamowano kurczaka w jogurcie. Oczywiście trzeba kupić paczkę z chemią i plastikiem, dodać kurczaka i jogurt… Paranoja. Czytaj dalej


Idealne ciasto czekoladowe

Idealne ciasto czekoladowe

Jest boskie, idealne, absolutnie wspaniałe i bardzo proste. W dodatku BEZ MĄKI! Doceni go każdy wielbiciel czekolady, każda kobieta z PMS-em, każdy, kto ma chandrę lub gorszy dzień i każdy łasuch. Czytaj dalej


Sałatka z bobem

Sałatka z bobem

Lubię bób. Nawet bardzo. Szczególnie wtedy, gdy mam ochotę na słoną przekąskę. Wówczas wcinam bób zamiast chipsów. Dziś proponuję wam bób w postaci sałatki. Czytaj dalej


Domowy winegret

Domowy winegret

Na studiach byłam zachwycona sosami sałatkowymi z paczki. Moje poczynania kulinarne koncentrowały się wówczas wokół konieczności przeżycia i folgowania smakowym kaprysom. Czytaj dalej