Czekoladowa rozkosz

Brownie

Powinny być pączki, bo to przecież Tłusty Czwartek jutro, ale ich nie będzie. Od pączków wolę faworki, a smażyć nie będę żadnych, bo wiadomo, jak się zrobi to się zje, a i jednych, i drugich nie robi się w symbolicznych ilościach. Będzie za to brownie z ostatniej soboty (tak, staramy się jeść słodycze raz w tygodniu, jak skandynawskie dzieci). Brownie czyli gliniaste ciasto rodem z USA, które nasze babcie nazwałyby zakalcem i kompletną kulinarną klapą zawojowało nasze podniebienia. Cudowny, głęboki czekoladowy smak, delikatna, zwarta i lekko kremowa konsystencja, chrupiące orzechy. Orgazm dla kubków smakowych każdego czekoladoholika. A do zrobienia proste i szybkie więc godne polecenia. No i coś czuję, że na naszym stole zagości jeszcze nie raz.

 

Przepis na Brownie

Składniki:

  • 180 g czekolady gorzkiej
  • 200 g masła
  • 180 g cukru pudru
  • 100 g żytniej mąki i 50 g mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 2 szczypty soli
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 100 – 150 g orzechów (włoskie, laskowe, makadamia, pekan, jakie lubicie) 

Sposób przygotowania:

1. Formę (moja ma wymiary 23 x 27 cm) wykładamy papierem do pieczenia.

2. Rozpuszczamy czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej. Staramy się jej nie przegrzać, chodzi tylko o rozpuszczenie i wymieszanie obu składników. Gdy czekolada i masło się połączą, dodajemy cukier, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia. Do chłodnej masy wrzucamy jajka i dokładnie mieszamy (najlepiej przy użyciu robota kuchennego).

3. Łączymy ze sobą mąkę, kakao i sól, a następnie dodajemy je do masy jajeczno – czekoladowej. Mieszamy jak najdokładniej, masa ma być jednolita. Na koniec dorzucamy orzechy. Masę (dość gęstą) wykładamy do formy, wygładzamy wierzch i pieczemy 20 minut w 180 stopniach.


Smacznego!

 

PORADY DO PRZEPISU (kliknij na +):
1. Orzechy nie są konieczne, można nie dawać ich wcale lub wrzucić jedynie garstkę (ja właśnie tyle mniej więcej wrzuciłam).

2. Mąki ma być 150 g łącznie, można użyć samej żytniej lub samej pszennej, można dać nawet orkiszową, można je mieszać w dowolnych proporcjach, byle łącznie było to 150g.

3. 20 minut to naprawdę optymalny czas pieczenia. Jeśli Wasz piekarnik słabo piecze to można dodać 3-4 minuty, nie więcej. Brownie musi być wilgotne. Zresztą nawet jeśli po tych 20 minutach wydaje się rzadkie, to nabierze odpowiedniej konsystencji po wystygnięciu. A najlepiej smakuje na drugi dzień.

4. Brownie można przechowywać w lodówce, warto jednak wyjąć je na godzinę przed podaniem, żeby nie było za twarde (czekolada i masło robią swoje).



Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www