Łosoś po tajniacku czyli ukryty w gąszczu warzyw

Zapiekanka z łososiem i warzywami


Kompromis między apetytem a zawartością lodówki przynosi czasem zaskakujące efekty. Zrobiłam dziś zapiekankę, łącząc najpierw w głowie, a potem w naczyniu żaroodpornym to, na co miałam ochotę, a co w mojej bezgranicznej wyobraźni pasowało do siebie. A ochota była i na warzywa, i na łososia (ostatnio mieliśmy dostawę świeżej ryby znad morza, grzechem byłoby zamrozić wszystko) i na zapieczony ser na wierzchu. Szybki rekonesans lodówki, trochę krojenia, pieczenie i oto jest: pyszna i o dziwo nierozwalająca się zapiekanka z łososia. Podam Wam poniżej składniki tego mojego arcydzieła amatorskiej sztuki kulinarnej. Mi wyszły z tego 2 naczynia żaroodporne, czyli 2 obiady dla 2 osób (albo 1 dla 4).

Przepis na Zapiekankę z łososiem i warzywami

Składniki:

  • łosoś bez skóry i ości ok. 250 g
  • 1 cukinia
  • 3 ziemniaki
  • 2 papryki (żółta i czerwona)
  • 5 pieczarek
  • 5 pomidorków koktajlowych
  • 50 g  sera cheddar (taki miałam, inny żółty ser o wyrazistym smaku też się nada)
  • 1 śmietana 18% duża
  • 2 jajka
  • 4 ząbki czosnku
  • odrobina masła (do odsmażenia pieczarek i posmarowania formy)
  • sól i przyprawy (pieprz, zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa, papryka)
  • tarty parmezan – do posypania wierzchu zapiekanki

Sposób przygotowania:

1. Najpierw obrałam, pokroiłam w plastry i obgotowałam ziemniaki. Podejrzewam, że surowe też mogłyby być, bo ostatecznie zapiekanka piekła się u mnie godzinę, więc surowe zdążyłyby się upiec do miękkości.

2. Pamietając swoją nieudaną próbę ze świeżymi pieczarkami w zapiekance (puściły sok i zapiekanka pływała), podsmażyłam je na niewielkiej ilości masła. Resztę warzyw i łososia pokroiłam: cukinię w plastry, paprykę w zapałkę, a łososia w kostkę. Do kawałków łososia dałam sól i rozgnieciony czosnek.

3. Do zapiekanki potrzebujemy sosu który poskleja kolejne warstwy: roztrzepałam jajka, dodałam do nich śmietanę i przyprawy oraz pokruszony cheddar. Polewałam nim kolejno wszystkie warstwy zapiekanki, a były to (od dołu): ziemniaki, cukinia, papryka czerwona, pieczarki, łosoś, papryka żółta, cukinia i połówki pomidorków koktajlowych. Resztkę sosu wylałam na górę, posypałam parmezanem i wstawiłam do piekarnika (200 stopni, 1 godzina).
Wyszła poezja.

Smacznego!

Tak wyglądała zapiekanka w wersji początkowej czyli trochę warzyw…

…potem łosoś…

…potem znowu warzywa, pomiędzy nimi sos, a na wierzchu król wszystkich serów czyli parmigiano reggiano

A tu już gotowa zapiekanka

PORADY DO PRZEPISU (kliknij na +):
1. Kiedyś do zapiekanki dałam świeże pieczarki i sosem polewałam na koniec. Efekt – pływające warzywa. Dziś każdą warstwę polewałam 3-4 łyżkami sosu, a pieczarki podsmażyłam wcześniej na maśle i zapiekankę można było kroić, nie rozpadała się i prezentowała się znakomicie.



Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www